No, wita Was Cat. A więc krótki wstęp. Mam nadzieję, że to opowiadanie nie będzie zbytnio żałosne, bo cóż, z kuzynką wymyślałyśmy to mając.. 8 lat? Nie no, ogólnie połowę dzieciństwa spędziłyśmy na wymyślaniu coraz to nowych zdarzeń. Tzn nie tyle co wymyślałyśmy, co bawiłyśmy się w to, ale później stwierdziłyśmy, że napiszemy z tego opowiadanie, a kto wie, może nawet książkę. Jednak tak, na marzeniach się skończyło ; ) przynajmniej na razie. Gagu pisała osobne opowiadanie, ja osobne. Ogólnie mamy mnóstwo wersji tego wszystkiego, jedno związane z HP, jedno gdzie główni bohaterowie poznają się dopiero później, jeszcze dwie wersje gdzie znają się od zawsze, etc. Ja osobiście nigdy nie pisałam wersji HP, ale Gagu za to tak. I trochę podkradłam jej pomysł z początkiem, ale myśle, że się nie obrazi ,XD Długo zastanawiałam się nad tytułem, ale stwierdziłam, że dam jakiś inny niż taki jaki był. A mianowicie, cała ta nasza zabawa z dzieciństwa nazywała się 'Czarne róże'. Ale stwierdziłam, że to trochę lamerskie i dałam coś innego XDD ale dalej mam wielki sentyment do tego. Jeszcze do końca nie wiem, jaka wersja będzie w dalszych częściach, ani co dokładnie będzie się działo. Dobra, kończę ten "mały" wstęp, mam nadzieję, że napisałam tu wszystko, co chciałam. Zaraz dodam prolog.
Ah, a tło i wgl wygląd jest tymczasowy, bo nie mogę tego ogarnąć ,XD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz